Jak nie odziedziczyć długów zmarłego?

 

Słowo spadek w pierwszym momencie kojarzy się przede wszystkim z przypływem gotówki, a nierzadko także z dosyć pokaźnym majątkiem. Praktyka pokazuje jednak, że okoliczność otrzymania spadku może, oprócz tych dobrych stron, wiązać się również z pewnymi kwestiami problemowymi.

Często okazuje się bowiem, że spadek to nie tylko majątek zmarłego, ale także jego długi, które w świetle obowiązującego prawa są dziedziczone przez wyznaczonego spadkobiercę. Na szczęście, ten drugi nie ma obowiązku przyjmowania ich na siebie. Warunkiem uniknięcia tej niewątpliwie nieprzyjemnej niespodzianki jest odpowiednio wczesna reakcja.

Warto podkreślić, że proces przyjmowania spadku może się odbywać na kilka różnych sposobów. Można wśród nich wymienić przyjęcie proste (godzenie się na wzięcie odpowiedzialności zarówno za majątek, jak i za długi zmarłego), przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza (oznacza ograniczenie odpowiedzialności spadkobiercy za długi zmarłego) oraz odrzucenie spadku.

Co istotne, w każdym z wymienionych przypadków, dziedziczący powinien jak najszybciej określić swoje stanowisko i zareagować w czasie nie przekraczającym 6 miesięcy od momentu, w którym dowiedział się o spadku. Oczywiście, każda decyzja wiąże się tutaj ze złożeniem w sądzie stosowanego oświadczenia.