Porady prawne Lublin

 

 

Kluczowym elementem naszej działalności, tuż obok zadań związanych z bieżącą obsługą prawną firm oraz zastępstwem procesowym, jest udzielanie profesjonalnych i skutecznych porad prawnych na terenie Lublina i okolic. Wszystkim zainteresowanym uzyskaniem tego typu usługi, przedstawiamy podstawowe informacje na temat reguł, jakim się kierujemy podczas ich udzielania oraz na tematów, których najczęściej dotyczą porady udzielane przez naszą Kancelarię. W tym celu przygotowaliśmy dla Państwa odpowiedzi na podstawowe pytania z różnych dziedzin prawa, najczęściej zadawane przez naszych klientów.

 

Co istotne, omówione poniżej zagadnienia mają charakter jedynie informacyjny i nie mogą być traktowane jako porada prawna, udzielana indywidualnie Klientowi na spotkaniu z adwokatem, za której treść odpowiadamy cywilnie. Każda sprawa z którą się spotykamy jest inna, ma swoją specyfikę i nasi adwokaci podchodzą do nich indywidualnie i ze świeżym spojrzeniem, nawet jeśli dotyczą zbliżonych zagadnień. Tylko po szczegółowej rozmowie i poznaniu wszelkich okoliczności sprawy adwokat jest w stanie udzielić fachowej porady prawnej na jakikolwiek temat.

 

 

Pomoc prawne w Kancelarii Łukasza Kazarena w Lublinie.

 

 

Mając na uwadze powyższe zdania, polecamy Państwu bezpośredni kontakt z naszą Kancelarią, mieszczącą się w Lublinie przy ul. Zana 41, w celu uzyskania fachowych, indywidualnych oraz rzetelnych porad prawnych od dobrych i wyspecjalizowanych w konkretnej dziedzinie prawników.

Dzięki bezpośredniemu kontaktowi z Państwem będziemy w w stanie lepiej poznać specyfikę Państwa sprawy oraz bardziej precyzyjnie określić stojące przed nami zadania. Porady prawne udzielane przez naszą kancelarię działającą w Lublinie i okolicach, dotyczą najczęściej zagadnień takich jak odszkodowania powypadkowe, rozwody, sprawy na temat nieruchomości, sprawy rodzinne oraz spadkowe. Z przyjemnością udzielamy także porad z innych dziedzin prawa, takich jak prawo karne czy prawo gospodarczo – handlowe.

 

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z przygotowanymi dla Państwa odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania oraz do kontaktu z naszą Kancelarią w kwestii udzielanych przez nas porad prawnych na terenie Lublina i okolic.

Jak uzyskać wysokie odszkodowanie powypadkowe?

Jeżeli miałeś wypadek, a wydaje Ci się, że nic nie jesteś w stanie uzyskać właśnie Tu odpowiem na podstawowe pytania związane z odszkodowaniami. Pamiętaj że Firmy Ubezpieczeniowe zawsze zaniżają wysokość wypłacanych świadczeń. Aby wywalczyć wysokie odszkodowanie należy dobrze przeprowadzić postępowanie dowodowe w sądzie. W tym celu najlepiej zasięgnąć pomocy Adwokata.


Pamiętaj w razie wypadku:
zadbaj o zabezpieczenie dowodów i informacji dotyczących wypadku i sprawcy,
wezwij policję Policji na miejsce zdarzenia (co prawda nie jest to obowiązek ale w twoim interesie jest, żeby to zrobić, gdyż znacznie ułatwi to dochodzenie roszczeń i zabezpieczy przed zmianą wyjaśnień składanych na miejscu zdarzenia np. w oświadczeniu przez sprawcę.
zapisuj dane świadków i najlepiej poproś ich o pisemne oświadczenie,
wykonaj zdjęcia z wypadku, mogą być wykonane nawet telefonem komórkowym,
zanotuj dane sprawcy, pojazdu oraz jego ubezpieczyciela,


Jeżeli w wyniku wypadku poszkodowany doznał :
- Uszkodzenia ciała
- Rozstroju zdrowia
- lub zmarł
powinien domagać się odpowiedniego świadczenia pieniężnego tytułem odszkodowania. Odszkodowania można się domagać bezpośrednio od sprawcy zdarzenia powodującego szkodę. Jeżeli jednak sprawca posiadła polisę ubezpieczeniową od odpowiedzialności cywilnej, odpowiedniego świadczenia należy się domagać od właściwego towarzystwa ubezpieczeniowego.


Poszkodowanemu lub jego rodzinie przysługują następujące rodzaje świadczeń:
Pokrycie kosztów leczenia poszkodowanego.
Na podstawie art.444 §1 k.c. osoba, która doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia może się domagać pokrycia kosztów leczenia.
Wszelkie koszty powinny być udokumentowane np. poprzez rachunki i faktury VAT. Poszkodowany ma także prawo żądać pokrycia kosztów leczenia z góry, przed ich rzeczywistym poniesieniem. Fakt ten powinien być uprawdopodobniony, np. poprzez przedłożenie rachunków i zaświadczeń o konieczności poniesienia kosztów.
 
Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę
Zgodnie z art. 445  § 1 k.c. jeżeli poszkodowany doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może się domagać zadośćuczynienia, które złagodzi poczucie krzywdy po wypadku, zrekompensuje cierpienia fizyczne i psychiczne oraz pomoże w przystosowaniu się do nowych warunków po wypadku. Wysokość zadośćuczynienia zależy m.in. od:
Wysokość doznanej przez poszkodowanego krzywdy jest niewymierna i nie ma możliwości określenia zadośćuczynienia w sposób dokładnie odpowiadający rzeczywistości. Jednak jego wysokość nie może stanowić kwoty symbolicznej i musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną dla osoby poszkodowanej.


Renta odszkodowawcza z tytułu zwiększonych potrzeb
Zgodnie z art. 444 §2 k.c. jeżeli w wyniku wypadku u poszkodowanego nastąpiło zwiększenie potrzeb może on domagać się od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty
Poszkodowany powinien uprawdopodobnić zwiększenie potrzeb.


Odszkodowanie za śmierć członka rodziny
Zgodnie z art. 446 § 3 k.c., jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, to najbliższym członkom rodziny zmarłego przysługuje roszczenie o stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej.
Osobami najbliższymi są rodzice, rodzeństwo, dzieci oraz macocha, ojczym i przyrodnie rodzeństwo.
Przy ocenie pogorszenia się sytuacji życiowej najbliższych uwzględnia się wszelkie okoliczności mające wpływ na warunki życiowe osoby uprawnionej – stan zdrowia, wiek, stopień zaradności życiowej, warunki wychowawcze, warunki bytowe, stosunki majątkowe, perspektywy na dalsze życie. Ponadto bierze się pod uwagę pozycję zawodowa i społeczną zmarłego, w tym osiągane dochody, wykonywany zawód, zajmowane stanowisko, stosunki domowe, sprawowana opiekę nad osobami najbliższymi.


Renta odszkodowawcza za śmierć osoby bliskiej
Jeżeli w następstwie wypadku poszkodowany zmarł, osoby względem których ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny mogą domagać się renty od sprawcy wypadku na podstawie art.442 §2 k.c. Prawo do renty przysługuje więc dzieciom, małżonkowi i krewnym w linii prostej. Uprawnione do roszczenia rentowego są także dzieci poczęte za życia zmarłego, lecz urodzone po jego śmierci.


Zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej
Zgodnie z art. 446 §4 k.c. Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.


Zasady ogólne odpowiedzialności
Zgodnie z ogólnymi zasadami prawa, kto drugiemu wyrządził szkodę obowiązany jest do jej naprawienia. W odniesieniu do posiadaczy (kierujących) pojazdów mechanicznych, doprecyzowanie tej reguły zawiera art. 436 Kodeksu Cywilnego. Przepis ten przewiduje dwa rodzaje odpowiedzialności posiadacza, a mianowicie odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (§ 1) oraz na zasadzie winy (§ 2).


Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka
Przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka posiadacz (kierujący) odpowiada za szkodę na osobie lub w mieniu, wyrządzona komukolwiek przez ruch pojazdu, chyba, że:
- szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo
- wyłącznie z winy poszkodowanego lub
- osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
Taka odpowiedzialność zachodzi na przykład w stosunku do pasażerów pojazdu.


Odpowiedzialność na zasadzie winy.
Możliwe jest również odpowiadanie na zasadzie zawinienia, co ma miejsce w następujących wypadkach:
- w razie powstania szkody w wyniku zderzenia się pojazdów,
- w razie wyrządzenia szkody ruchem pojazdu osobom trzecim przewożonym w grzeczności w pojeździe sprawcy,
- w razie powstania szkody w czasie postoju, załadunku, wyładunku pojazdu oraz garażowania,
- w razie powstania szkody przy wsiadaniu i wysiadaniu z pojazdu.


Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC)
Prawo przewiduje obowiązek ubezpieczenia pojazdu od odpowiedzialności cywilnej (OC), na mocy art. 23 ustawy z 22 maja 2003 r., o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić  określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków. Jest to wiec odpowiedzialność gwarancyjna. Dzięki niej poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń, a nie tylko od sprawcy, który najczęściej jest osobą fizyczną. 
Należy jednak zwrócić uwagę, że nie za wszystkie szkody ubezpieczyciel będzie odpowiadał za sprawcę na zasadzie gwarancyjnej. Otóż zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody:
polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia, wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu mechanicznego; dotyczy to również sytuacji, w której posiadacz pojazdu mechanicznego, którym szkoda została wyrządzona, jest posiadaczem lub współposiadaczem pojazdu mechanicznego, w którym szkoda została wyrządzona; Zgodnie jednak z tezą orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 07.02.2008 r., „Ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność gwarancyjną wynikającą z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody na osobie wyrządzone przez kierującego pojazdem w tym także pasażerowi będącemu wraz z kierowcą współposiadaczem tego pojazdu.” Oznacza to, iż ranny jako pasażer pojazdu i nie ponoszący winy wypadkowi, ma prawo do zadośćuczynienia i odszkodowania.
wynikłe w przewożonych za opłatą ładunkach, przesyłkach lub bagażu, chyba że odpowiedzialność za powstałą szkodę ponosi posiadacz innego pojazdu mechanicznego niż pojazd przewożący te przedmioty;
polegające na utracie gotówki, biżuterii, papierów wartościowych, wszelkiego rodzaju dokumentów oraz zbiorów filatelistycznych, numizmatycznych i podobnych;
polegające na zanieczyszczeniu lub skażeniu środowiska.
W powyższych przypadkach ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, ale poszkodowany ma prawo zwrócić się bezpośrednio do sprawcy szkody.
 

Jak uzyskać alimenty na dzieci?


Jeżeli ojciec dziecka nie chce ponosić kosztów jego utrzymania, matka może dochodzić praw dziecka przed sądem.


Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Obowiązek alimentacyjny zobowiązuje do zapewnienia dziecku środków utrzymania (mieszkanie, wyżywienie, ubrania, opieka lekarska) oraz środków wychowania (opieka, pielęgnacja, wykształcenie, rozwijanie uzdolnień).
Jeżeli ojciec uchyla się od ponoszenia kosztów utrzymania dziecka lub płaci zbyt mało, matka dziecka powinna wystąpić z pozwem do Sądu o alimenty. Do pozwu o alimenty należy dołączyć: 
- skrócony odpis aktu urodzenia dziecka skrócony odpis aktu małżeństwa lub odpis wyroku o ustaleniu ojcostwa
- zaświadczenie o dochodach
- dokumenty potwierdzające wydatki na dziecko
- wskazać świadków na okoliczność kosztów utrzymania i potrzeb dziecka oraz na okoliczność sytuacji materialnej pozwanego, jeżeli np. ma źródło dochodów, którego nie ujawnił.


Należy pamiętać, że w sądzie matka musi udowodnić okoliczności, które potwierdzają zasadność roszczenia alimentacyjnego. O wysokości alimentów decydują usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz zarobkowe i majątkowe możliwości rodziców.
Matka musi przed sądem udowodnić ponoszone na dziecko wydatki, dlatego powinna przedstawić potwierdzające je rachunki, faktury oraz inne dokumenty. Jeżeli np. dziecko jest przewlekle chore, to zaświadczenie od lekarza i faktury potwierdzające wydatki na leczenie; jeżeli dziecko korzysta z dodatkowych zajęć, to zaświadczenia i rachunki, które to potwierdzą. Jeżeli wydatków nie może udowodnić rachunkami, powinna złożyć wniosek o przesłuchanie świadków na tę okoliczność. Sąd, oceniając sytuację finansową pozwanego, bierze pod uwagę jego dochody, stan posiadania oraz zobowiązania (np. obowiązek alimentacji innych dzieci, kredyty). Podstawą do tej oceny są zaświadczenia o zarobkach, roczne zeznania o dochodach (PIT) i zeznania świadków. Możliwości finansowe ojca to nie tylko dochody i zarobki uzyskane, ale też potencjalne – takie, które powinien osiągać przy dołożeniu starań, wykorzystaniu kwalifikacji i prawidłowej gospodarce majątkiem.


Pozew o alimenty składa się do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka lub ojca. Strona wnosząca pozew nie ponosi kosztów sądowych, a jeśli ustanowi pełnomocnika, w pozwie może wnosić o zasądzenie zwrotu kosztów od pozwanego. W wypadku zasądzenia alimentów sąd zasądza zwrot kosztów adwokata od pozwanego na rzecz matki dziecka. Roszczenie o zapłatę zasądzonych alimentów przedawnia się po 3 latach.
Należy pamiętać, że postępowanie sądowe może trwać kilka miesięcy dlatego też zalecam złożenie wraz z pozwem wniosku o zabezpieczenie alimentów na czas trwania procesu. W przypadku udzielenia zabezpieczenia przez sąd ojciec dziecka będzie zobowiązany do zapłaty na utrzymanie dziecku jeszcze przed wydaniem wyroku w sprawie.

Jak odzyskać pieniądze od dłużnika?

Najważniejszym elementem przy odzyskiwaniu należności jest szybkość działania. Najczęściej nie jesteś jedynym wierzycielem danego dłużnika więc musisz wyprzedzić innych wierzycieli, gdyż majątek dłużnika może nie wystarczyć na zaspokojenie twojej wierzytelności. Ponadto nie możesz się zastanawiać, czy pozwać dłużnika do sądu tylko musisz działać. Bardzo często poprzez długi nieuczciwi przedsiębiorcy finansują swoją działalność. Uchylanie się od oddania pieniędzy przez określony czas powoduje, że wierzyciel staje się „darmowym” kredytodawcą dla dłużnika. Natomiast nieuczciwy przedsiębiorca spłaca tylko te długi, które musi spłacić tj. takie gdzie realnie grozi mu egzekucja komornicza. Dlatego też należy jak najszybciej doprowadzić do rozstrzygnięcia sprawy przed sądem.


Postępowanie sądowe
W sytuacji gdy wszelkie możliwości przesądowego odzyskania należności zostały już wykorzystane, można złożyć pozew do sądu. Postępowanie toczone jest przed sądami powszechnymi.
Z pozwem należy złożyć dowody na poparcie swoich twierdzeń, gdyż w postępowaniu cywilnym powód musi udowodnić, że roszczenie mu przysługuje.


Pamiętaj, że jeżeli ty i twój kontrahent jesteście przedsiębiorcami postępowanie toczy się według procedury Działu IVa Kodeksu Postępowania Cywilnego „Postępowanie w sprawach gospodarczych”. Jest to postępowanie obarczone wieloma rygorami, więc nierzetelne poprowadzenie sprawy może prowadzić do jej przegrania. Dlatego też w postępowaniu gospodarczym zalecane jest korzystanie z usług Adwokata.
Ponadto należy pamiętać, że bardzo ważne są czynności przed złożeniem pozwu do sądu. Należy zebrać dowody, które należy przedstawić w sądzie. W sprawach skomplikowanych należy również stworzyć pewne dokumenty (tj. oświadczenie o potrąceniu, uznanie długu, ugoda itp.), które pozwolą na późniejsze dochodzenia roszczenia.
 

Co zrobić, gdy firma budowlana opóźnia się z budową domu lub dom ma wady?

 

W zgodzie z Kodeksem Cywilnym w ramach umowy o roboty budowlane wykonawca zobowiązany jest do oddania zapisanego w umowie obiektu, wykonanego według projektu i zasad wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązany jest do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do udostępnienia terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odbioru obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia.

 


Należy pamiętać, że podstawową kwestią przy budowie domu jest dobrze stworzona umowa o roboty budowlane. W umowie powinny być wymienione prawa i obowiązki stron jak i skutki niewywiązania się w oznaczonym terminie z tych obowiązków.


W standardowej umowie (zwykle narzucona przez wykonawcę i niekorzystna dla inwestora, nie zawierająca żadnych uprawnień dla inwestora w razie opóźnienia praw bądź wad budynku) stosujemy przepisy Kodeksu Cywilnego. Do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęcia robót lub wykończenia obiektu albo wykonania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, a także do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosowane są odpowiednio przepisy z umowy o dzieło.


Opóźnienie w wykonaniu prac.
Jeżeli firma budowlana powoduje opóźnienia związane z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła w tak dużym stopniu, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je zakończyć w czasie umówionym, zamawiający może, bez wyznaczania terminu dodatkowego od umowy, odstąpić jeszcze przed końcem terminu do wykonania dzieła.


Wady budynku.
Jeżeli dzieło ma wady, zamawiający ma prawo żądać ich usunięcia, wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin i zagrozić, że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie przyjmie naprawy. Przyjmujący może odmówić naprawy, gdy wymaga nadmiernych kosztów.

Gdy wady usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że przyjmujący zamówienie nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający może od umowy odstąpić, jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne, zamawiający może wnosić o obniżenie wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. To samo dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie wyznaczonym przez zamawiającego.

Zwłoka wykonawcy.
Umowa o dzieło to umowa wzajemna, mają do niej zastosowanie ogólne zasady odstępowania od tego rodzaju umów. Dotyczy to zwłaszcza możliwości odstąpienia przy zwłoce wykonawcy. Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni, dodatkowy termin do wykonania i zagrozić, że w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może również, bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki. Jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej zostało zastrzeżone na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego. To samo jest, gdy wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po terminie nie miałoby dla drugiej strony znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.


Konkludując, w przypadku problemów z wykonawcą należy najpierw zajrzeć do umowy i ustalić, jakie uprawnienia przysługują inwestorowi. W przypadku źle skonstruowanych umów należy wykorzystać uprawnienia jakie daje Kodeks Cywilny. Należy ponadto uważać, z których uprawnień się skorzysta i jaka jest ich podstawa faktyczna, gdyż np. nieprawidłowe lub bezpodstawne odstąpienie od umowy może narazić inwestora na odpowiedzialność odszkodowawczą w stosunku do wykonawcy.

 

Jak założyć sp. z o.o.?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest samodzielnym podmiotem posiadającym osobowość prawną od chwili rejestracji. Pierwszym etapem założenia spółki z o.o. jest sporządzenie i zawarcie umowy przez przyszłych wspólników. W umowie spółki powinna być określona nazwa spółki, jej siedziba, przedmiot działalności, wysokość kapitału zakładowego, liczba i wartość nominalna udziałów objętych przez poszczególnych wspólników oraz czas trwania spółki – jeżeli został oznaczony. Następnie wspólnicy powinni wnieść wkłady na pokrycie całego kapitału zakładowego – zgodnie z aktualnym stanem prawnym minimalna wartość kapitału zakładowego wynosi 5.000 zł.

 

Kolejnym krokiem jest powołanie organów spółki, czyli zarządu spółki w skład, którego mogą wchodzić wspólnicy lub osoby spoza ich grona. Poza zarządem spółki - jeżeli wymaga tego umowa spółki lub ustawa – należy powołać także radę nadzorczą lub komisję rewizyjną. Obowiązek taki istnieje, gdy kapitał zakładowy spółki jest wyższy niż 500 tys. zł, a wspólników jest więcej niż 25.

 

Ostatnim etapem jest rejestracja spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym. Zawiązanie spółki powinno być zgłoszone przez zarząd do sądu rejestrowego właściwego ze względu na siedzibę spółki. Wniosek należy sporządzić na urzędowym formularzu KRS-W3 wraz z wszelkimi załącznikami i dokumentami wymaganymi przez przepisy prawa. Wniosek o rejestrację należy złożyć najpóźniej pół roku od dnia zawarcia umowy. Brak tego zgłoszenia w tym terminie spowoduje, iż spółka z mocy prawa przestaje istnieć. Z chwilą wpisania spółki do KRS powstaje pełnoprawna spółka z o.o. - wcześniej działa ona w szczególnej formie, jako spółka z o.o. w organizacji.

 

Należy podkreślić, iż zgodnie z art. 19 ust.3 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997r. o Krajowym Rejestrze Sądowym wniosek nieprawidłowo wypełniony podlega zwróceniu bez wzywania do uzupełnienia braków stąd bardzo ważne jest sporządzenie go przez fachowego pełnomocnika.
 

Jak stwierdzić nabycie spadku po zmarłym?

 

Aby uregulować kwestie majątkowe osoby zmarłej konieczne jest przeprowadzenie postępowania o stwierdzeniu nabycia spadku. Aby tego dokonać należy złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku do właściwego sądu (biorąc pod uwagę ostatnie miejsce zamieszkania zmarłego). Stwierdzenie nabycia spadku może odbywać się dopiero po opływie 6 miesięcy od śmierci spadkobiercy. Wyjątkiem jest sytuacja, w której wszyscy znani spadkobiercy złożyli wcześniej oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Do wniosku musi być dołączony akt zgonu spadkodawcy, odpisy aktów urodzenia i małżeństwa wszystkich spadkobierców. Wniosek należy sporządzić w tylu egzemplarzach ilu jest uczestników postępowania. Opłata za taki wniosek wynosi 50zł.
Innym sposobem na potwierdzenie prawa do spadku jest notarialne poświadczenie dziedziczenia. Dokument taki, sporządzony przez notariusza, ma taką samą moc prawną jak postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Ważne jest, że w takim wypadku nie obowiązuje właściwość miejsca- akt poświadczenia dziedziczenia można sporządzić u notariuszy nie tylko w ostatnim miejscu zamieszkania spadkodawcy. Podczas sporządzaniu takiego aktu konieczna jest obecność wszystkich ustawowych i testamentowych spadkobierców. Wszystkie oświadczenie składane przed spadkobierców są pod rygorem odpowiedzialności karnej. Notariusz, na podstawie protokołu dziedziczenia, sporządza akt poświadczenia dziedziczenia, stanowiący tytuł do wykazania prawa do spadku. Ten sposób potwierdzenia prawa do spadku uregulowany jest w rozdziale 3a ustawy z dnia 14 lutego 1991 r.„Prawo o notariacie”

 

Jak dokonać działu spadku?

 

W sytuacji, w której spadek nabywany jest przez więcej niż jednego spadkobiercę, można dokonać zniesienia wspólności majątku spadkowego, rozdzielając pomiędzy spadkobierców poszczególne przedmioty majątkowe – jest to określane mianem działu spadku.

 

Zgodnie z artykułem 1037 § 1 kodeksu cywilnego dział spadku nastąpić może na mocy umowy pomiędzy wszystkimi spadkobiercami, bądź też na mocy orzeczenia sądu, na żądanie któregokolwiek ze spadkobierców. Wedle § 2 przytoczonego artykułu jeżeli w skład rzeczonego spadku należy nieruchomość, to umowa o dział powinna zostać zawarta w formie aktu notarialnego.

W celu dokonania działu spadku na drodze sądowej należy sporządzić stosowny wniosek, zawierający szczegółowy opis składu masy spadkowej oraz jej ogólną realną wartość. Zgodnie z art. 680 kodeksu postępowania cywilnego we wniosku należy także powołać postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku i spis inwentarza, a także podać jakie spadkodawca pozostawił testamenty, wraz z informacją gdzie zostały one złożone i gdzie obecnie się znajdują. W sytuacji, w której wszyscy spadkobiercy są zgodni w kwestii podziału majątku, należy również przedstawić propozycję działu spadku. Jeśli nie został sporządzony spis inwentarza, to we wniosku należy wskazać majątek, który ma stać się przedmiotem działu. Gdy w skład majątku wchodzi również nieruchomość, konieczne jest przedstawienie dowodów stwierdzających, że stanowiła ona własność spadkodawcy.

Wniosek o sądowy dział spadku ma prawo złożyć każdy ze spadkobierców, zarówno w sytuacji, w której wszyscy spadkobiercy są zgodni w kwestii podziału majątku, jak i w przypadku braku porozumienia. Gotowy wniosek należy złożyć do sądu, właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania osoby zmarłej, w liczbie egzemplarzy odpowiadającej ilości spadkobierców. Jeśli osoby dziedziczące majątek są zgodne w sprawie podziału spadku, to wniosek ten należy uzupełnić o dokładny plan wspomnianego podziału. Powinien on zostać podpisany przez wszystkie uprawnione do dziedziczenia osoby.

Należy również wnieść stosowną opłatę od wniosku o dział spadku – jest ona stała i wynosi 500 zł. W sytuacji, w której wniosek zawiera również zgodny projekt działu spadku, pobierana jest stała opłata w wysokości 300 zł.

 

Kto odpowiada za długi spadkowe?

Na wstępie wskazać należy, iż spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe od chwili śmierci spadkodawcy. Jednakże ze względu na fakt, iż do chwili złożenia oświadczenia o przyjęciu spadku lub upływu sześciomiesięcznego terminu na jego złożenie to odpowiedzialność ta ma charakter tymczasowy i jest ograniczona. Bowiem zgodnie z art. 1030 kodeksu cywilnego do chwili przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko ze spadku. Od chwili przyjęcia spadku ponosi odpowiedzialność za te długi z całego swego majątku.


Konkludując zakres odpowiedzialności zmienia się w zależności od sposobu przyjęcia spadku. W razie prostego przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe bez ograniczenia. Cały majątek spadkobiercy oznacza nie tylko jego majątek przed nabyciem spadku, ale również majątek spadkowy. Z chwilą definitywnego nabycia spadku dochodzi do połączenia majątku spadkobiercy i majątku spadkowego, i to właśnie tym połączonym majątkiem spadkobierca odpowiada za długi spadkowe.

 

W razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku a więc mamy do czynienia z odpowiedzialnością ograniczoną.

 

W przypadku wysokich długów spadkowych rozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, bowiem może zdarzyć się sytuacja, gdy długi spadkowe przewyższają wartość spadku.


Należy wskazać, iż w przypadku gdy spadkobierców jest kilku ponoszą oni odpowiedzialność solidarną do chwili działu spadku. Odpowiedzialność solidarna oznacza, iż wierzyciel można żądać spłaty całej swojej wierzytelności od jednego dłużnika. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości udziałów. Od chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów. Powyższe unormowanie zawiera się w treści art. 1034 kodeksu cywilnego.

 

Podsumowując, należy pamiętać, że dziedziczymy nie tylko prawa, ale również obowiązki majątkowe spadkodawcy. Jeżeli nie jesteśmy pewni co do składu masy spadkowej, którą odziedziczymy, mamy sześć miesięcy od dnia, w którym dowiedzieliśmy się o tytule swego powołania, na złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, bądź odrzuceniu go. Powyższe oświadczenie składa się przed notariuszem lub sądem rejonowym, w okręgu którego znajduje się miejsce zamieszkania lub pobytu składającego oświadczenie.

Prawa konsumenta w związku z zakupem wadliwego towaru?

 

Niekiedy zakupiony przez nas towar nagle przestaje działać. Zazwyczaj oznacza to, iż posiada on jakąś wadę, co w języku prawniczym określane jest jako niezgodność z umową. Skutkiem owej niezgodności może być brak właściwości, jakie rzeczony towar powinien posiadać, lub nienadawanie się do celu, do jakiego miał on służyć.

 

Wedle art. 4 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. - „Sprzedawca odpowiada wobec kupującego jeżeli towar w chwili jego wydania jest niezgodny z umową”.

Uprawnienia osoby kupującej zawarte są w art. 8 rzeczonej ustawy, zgodnie z jej treścią:

Jeśli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, to kupujący zażądać może doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową, poprzez dokonanie nieodpłatnej naprawy lub wymianę na nowy egzemplarz, chyba że wymiana bądź naprawa są z jakiegoś powodu niemożliwe lub wiążą się z poniesieniem nadmiernych kosztów. Ocena nadmierności kosztów uwzględnia wartość zgodnego z umową towaru, a także rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności. Brane są również pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby osobę kupującą inny sposób zaspokojenia.

Nieodpłatność naprawy i wymiany oznacza, iż sprzedawca zobowiązany jest także do zwrotu kosztów poniesionych przez osobę kupującą, takich jak: koszt demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów, a także ponownego montażu i uruchomienia.

Jeśli sprzedawca otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1 i w terminie 14 dni nie ustosunkował się do jego treści, to uznaje się, iż uznał je za uzasadnione.

W sytuacji, w której niemożliwa jest naprawa lub wymiana rzeczonego towaru lub gdy sprzedawca nie zdoła uczynić zadość żądaniu kupującego w określonym terminie, również jeśli naprawa bądź wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, to kupujący może domagać się stosownego obniżenia ceny towaru, bądź też odstąpić od umowy. Nie jest to możliwe, jeśli niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową nie jest istotna.

Dla obu stron transakcji istotne są poniższe terminy:

- 2 lata od chwili wydania towaru przez sprzedawcę konsument ma prawo domagać się stwierdzenia niezgodności produktu z umową; termin ten odnawia się w przypadku wymiany towaru

- w przeciągu 14 dni sprzedawca zobowiązany jest do udzielenia odpowiedzi konsumentowi, który wystosował żądanie naprawy bądź wymiany towaru konsumpcyjnego. Jeśli warunek ten nie zostanie spełniony, to uznaje się, iż zaakceptował on żądanie konsumenta

- jeżeli niezgodność towaru z umową stwierdzona zostaje w przeciągu 6 miesięcy od momentu zakupu, to przyjmuje się, iż istniała ona już w chwili wydania towaru konsumentowi

- przez 2 miesiące od momentu stwierdzenia niezgodności towaru z umową konsument ma prawo żądać od sprzedawcy naprawy bądź wymiany towaru na nowy

Zgodnie z art. 1 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, ustawa ta stosowana jest w przypadku sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, nabywającej ją w celu niezwiązanym z działalnością gospodarczą lub zawodową, dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa.

W myśl art. 22 zn.1 Kodeksu cywilnego mianem konsumenta określana jest osoba fizyczna, dokonująca czynności prawnej, niezwiązanej w sposób bezpośredni z jej działalnością zawodową lub gospodarczą. Innymi słowy, konsumentem jest osoba, która kupuje towar na użytek własny. W sytuacji, w której obie strony transakcji są przedsiębiorcami, stosowane są ogólne przepisy kodeksu cywilnego.

 

Co należy wiedzieć przy podziale majątku wspólnego między małżonkami?

 

W momencie zawarcia małżeństwa, z mocy ustawy, pomiędzy małżonkami powstaje wspólność majątkowa. Obejmuje ona wszelkie przedmioty majątkowe, nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Na poczet majątku wspólnego wliczane są w szczególności:

 

pobrane wynagrodzenie za pracę oraz dochody z innej działalności gospodarczej

dochody pochodzące z majątku wspólnego, a także z majątku osobistego każdego z małżonków

środki zgromadzone na rachunku otwartego bądź pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków

Podczas trwania wspólności ustawowej żaden z małżonków nie może domagać się dokonania podziału majątku wspólnego, ani rozporządzać swoim udziałem w owym majątku.

Do ustania małżeńskiej wspólności majątkowej dochodzi w wyniku:

rozwodu bądź separacji, z dniem uprawomocnienia się wyroku sądu

na mocy umowy, zawartej w formie aktu notarialnego, z chwilą podpisania jej przez małżonków u notariusza

zniesienia rzeczonej wspólności wyrokiem sądu, z datą określoną w wydanym wyroku

ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków, z dniem uprawomocnienia się orzeczenia

śmierci jednego z małżonków

Wedle art. 58 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, na wniosek jednego z małżonków, sąd może dokonać podziału majątku wspólnego w wyroku orzekającym rozwód, jeśli przeprowadzenie wspomnianego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w przebiegu postępowania. Jeżeli małżonkowie nie mogą dojść do porozumienia w kwestii podziału majątku, to sąd nie dokonuje rzeczonego podziału. Należy wówczas wnieść do sądu odrębną sprawę o podział majątku, po otrzymaniu wyroku rozwodowego. Z chwilą orzeczenia rozwodu wygasa bowiem wspólności majątkowa pomiędzy małżonkami.

Należy wspomnieć, iż podziału majątku wspólnego dokonać można poprzez zawarcie umowy pomiędzy małżonkami lub - w przypadku braku porozumienia – za pośrednictwem sądu.

Zgodnie z art. 566 kodeksu postępowania cywilnego, w sprawie o dokonanie podziału majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej pomiędzy małżonkami, właściwy jest sąd miejsca położenia wspomnianego majątku. Jeżeli wspólność ta ustała w efekcie śmierci jednego z małżonków, będzie to sąd spadku. W sporządzanym wniosku należy podać przedmioty oraz prawa podlegające podziałowi, a także określić wartość dzielonego majątku, która posłuży do określenia wysokości opłaty sądowej.

Wedle art. 567 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w postępowaniu o dokonanie podziału majątku wspólnego sąd rozstrzyga również w kwestii żądania ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku.

Wniosek o podział majątku dorobkowego nie ulega przedawnieniu, można więc wnieść go nawet wiele lat po rozwodzie małżonków lub ich prawnej separacji.

 

Jaka jest różnica między umową zlecenia, a umową o dzieło?

 

Zarówno umowa zlecenia, jak i umowa o dzieło to podstawowe rodzaje umów, znajdujące swoje uregulowanie w kodeksie cywilnym.

 

Definicję pierwszej z nich znajdziemy w art. 734 § 1 k.c.- przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przedmiotem tego typu umowy jest więc konkretna czynność prawna.

W przypadku tego typu umowy, zleceniobiorca jest zobowiązany do dochowania należytej staranności w wykonywaniu swoich działań. To, czy dana czynność prawna odniosła spodziewany rezultat leży poza zakresem jego odpowiedzialności.

Podstawowe informacje na temat kształtu umowy o dzieło znajdziemy natomiast w art. 627 k.c.- w tej konstrukcji prawnej zleceniobiorca zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W tym przypadku przedmiotem zobowiązania jest dostarczenie określonych wyników swojej pracy i dopiero ich pomyślne dostarczenie jest podstawą do żądania wynagrodzenia. Zleceniobiorca przyjmuje więc na siebie ryzyko związane z ewentualnym niewykonaniem dzieła.

 

Przestępstwo porwania dla okupu.

Porwanie dla okupu (art. 252 k.k.) – zagadnienia wybrane, ze szczególnym uwzględnieniem problematyki zbiegu przepisów.


Wzięcie lub przetrzymywanie zakładnika, czyli czyn określony w art. 252 kk jest przestępstwem nie znanym kodeksowi karnemu z 1969 r. Wprowadzenie powyższego przepisu powiązane jest między innymi ze zobowiązaniami międzynarodowymi w zakresie ścigania wszelkich rodzajów terroryzmu międzynarodowego. W szczególności chodzi o Międzynarodową Konwencję Przeciwko Braniu Zakładników sporządzoną w dniu 18 grudnia 1979 roku w Nowym Jorku a ratyfikowaną przez Polskę w dniu 12 października 2000 roku (Dz. U. nr 106, poz. 1123 i 1124).
Z uwagi na stosunkową nowość uregulowań zawartych w niniejszym przepisie nie ugruntowała się jeszcze praktyka jego stosowania. Dlatego też należy wyjaśnić kilka podstawowych zagadnień związanych praktycznym zastosowaniem art. 252 kk kładąc nacisk na zbieg tego przepisu z innymi przepisami Kodeksu Karnego.

Przedmiot ochrony przestępstwa z art. 252 kk jest złożony i obejmuje on z jednej strony wolność człowieka (w typie podstawowym z § 1) a z drugiej strony swobodę działania organów państwowych i samorządowych, instytucji, organizacji, osób fizycznych lub prawnych lub grup osób. Właśnie cel działania sprawcy, czyli zmuszenie do określonego zachowania wyżej wymienionych podmiotów stanowi o ciężarze gatunkowym przestępstwa, jest znamieniem nadrzędnym, przeważającym przy prawnokarnej kwalifikacji czynu i był bezpośrednim powodem wyodrębnienia przestępstwa w kodeksie z 1997 r. Potwierdzeniem tego jest również fakt umieszczenia przestępstwa wzięcia zakładnika w rozdziale XXXII jako przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu, choć uzasadnionym byłoby również umieszczenie go w rozdziale XXIII wśród przestępstw przeciwko wolności. Usytuowanie systemowe przestępstwa wyraźnie wskazuje aksjologię, którą posługiwał się ustawodawca, do cech przesądzających zaliczenie czynu do przestępstw przeciwko porządkowi publicznemu należą bowiem abstrakcyjne ujęcie dóbr chronionych (ład, spokój, bezpieczeństwo publiczne), ugodzenie w dobro zbiorowe oraz publiczny charakter czynu . Ubocznym przedmiotem ochrony jest życie i zdrowie człowieka.
Ze względu na istnienie dwóch rodzajów przedmiotu ochrony, pewne wątpliwości budzić może określenie charakteru przestępstwa. Z. Ćwiąkalski twierdzi, że przestępstwo z § 1 ma charakter bezskutkowy. Celem działania sprawcy jest zmuszenie innego podmiotu do określonego zachowania się, czego nie można uznać za skutek przestępstwa, co więcej przestępstwo jest popełnione w chwili czynu, tj. samego wzięcia lub przetrzymywania zakładnika niezależnie od tego czy sprawcy udało się cel osiągnąć. Pogląd ten na pierwszy plan wysuwa cel przestępstwa, jako że zgodnie z treścią przepisu, przestępstwa dopuszcza się ten, kto bierze zakładnika w celu zmuszenia do określonego zachowania się i istnieje od momentu wzięcia zakładnika niezależnie od wystąpienia skutku w postaci osiągnięcia celu.
Należy opowiedzieć się jednak za poglądem, że przestępstwo z art. 252 § 1 kk ma charakter materialny i choć oczywiście dla bytu przestępstwa nie jest konieczne osiągnięcie zamierzonego przez sprawcę celu w postaci pożądanego przez niego określonego zachowania się osoby trzeciej, to faktycznie przestępstwo polega na pozbawieniu wolności. W takim ujęciu przestępstwo z art. 252 § 1 kk jest kwalifikowanym typem przestępstwa pozbawienia wolności w stosunku do przestępstwa z art. 189 kk ze względu na cel działania sprawcy.
Wzięcie zakładnika to pozbawienie wolności jakiejś osoby wbrew jej woli, z kolei przetrzymywanie to utrzymanie bezprawnego pozbawienia wolności wziętego już zakładnika. Ze względu na użycie przez ustawodawcę spójnika „lub” znamiona strony przedmiotowej przestępstwa wzięcia zakładnika wyczerpane zostaną w następujących sytuacjach:
1) sprawca bierze (porywa) zakładnika i następnie go przetrzymuje,
2) sprawca bierze (porywa) zakładnika lecz go nie przetrzymuje bowiem przekazuje go innej osobie w celu przetrzymywania,
3) sprawca bierze zakładnika lecz natychmiast następuje jego uwolnienie, co wyklucza przypisanie sprawcy przetrzymywania wziętego zakładnika,
4) sprawca sam nie bierze zakładnika, lecz wziętego przez kogoś innego przetrzymuje.

Według L. Gardockiego, przez pojęcie wzięcia zakładnika należy rozumieć pozbawienie człowieka wolności połączone z groźbą spowodowania jego śmierci lub uszkodzenia ciała albo porównywalnej do tego krzywdy, jeżeli żądanie sprawcy nie zostanie spełnione. Przyjęcie powyższej definicji oznaczałoby, że dyspozycja art. 252 § 1 kk zbliżałaby się bardzo do dyspozycji art. 282 kk. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której celem działania sprawcy biorącego przemocą zakładnika jest otrzymanie okupu, czyli niekorzystne rozporządzenie mieniem przez osobę trzecią na rzecz sprawcy. Z jednej strony jest to oczywiste przestępstwo z art. 252 § 1 kk, ale wydaje się również, że mogą być spełnione znamiona przestępstwa wymuszenia rozbójniczego, ponieważ trudno czasem ocenić od którego momentu i czy w ogóle osoba, wobec której stosuje się przemoc jest pozbawiona wolności. Trzeba zauważyć, że definicja powyższa jest zbyt wąska. Pozbawienie wolności nie musi być połączone z groźbami spowodowania śmierci lub uszczerbku na zdrowiu, gdyż taki warunek penalizacji zachowania sprawcy nie jest zawarty w art. 252 § 1 kk. Pozbawienie wolności może nastąpić w drodze podstępu (zwabienie zakładnika) lub też zatrzymania go, gdy nie stawia on żadnego oporu, np. członka rodziny lub okupacja budynku administracji i traktowanie jako zakładników urzędników , a takie formy aktywności sprawcy pozostają poza znamionami czynu z art. 282 kk i bezspornie nie stanowią przestępstwa wymuszenia rozbójniczego.
Przedmiotem przestępstwa z art. 252 § 1 kk jest zakładnik, czyli osoba pozbawiona lub ograniczona przez sprawcę w swojej wolności. Przedmiotem przestępstwa nie są natomiast podmioty, na których wymuszone ma być określone zachowanie, a które stanowią „podmiot oddziaływania”, tj. bez ich wskazania w ustawowym opisie czynu zabronionego przestępstwo nie miałoby racji bytu. Jednakże przedmiot przestępstwa czyli zakładnik oraz podmiot na którego zachowanie chce wpłynąć sprawca mogą być tymi samymi osobami. Na takim stanowisku stanął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 16 listopada 2005 roku. Należy zauważyć, że w art. 252 § 2 kk mowa jest nie o zakładniku lecz o człowieku. Rozszerza to znacznie dyspozycję tego przepisu, gdyż określone tam następstwa, czyli śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu mogą dotyczyć nie tylko zakładnika lecz również innych osób np. przypadkowych świadków lub interweniujących policjantów.
Sprawca przestępstwa z art. 252 kk może być każdy, a więc ma ono charakter powszechny. Może ono być popełnione wyłącznie umyślnie w zamiarze bezpośrednim. Świadczy o tym użycie przez ustawodawcę określenia „w celu”. Poprzez zmuszanie należy rozumieć wywołanie określonego zachowania przy pomocy presji, wbrew woli podmiotu. Typ kwalifikowany przewidziany w art. 252 § 2 kk ma mieszaną stronę podmiotową. Czyn typu podstawowego objęty jest umyślnością (zamiar bezpośredni), natomiast następstwa kwalifikujące objęte są nieumyślnością.
Przestępstwo z art. 252 § 1 kk uważane jest za kwalifikowany typ przestępstwa z art. 189 kk. Czynności sprawcze tych dwóch przestępstw są identyczne i polegają na pozbawieniu człowieka wolności. Dyspozycja art. 189 kk nie precyzuje sposobów pozbawienia wolności, może więc to być zarówno przemoc lub groźba bezprawna, co będzie na przykład mogło rodzić skutek w postaci zajścia zbiegu rzeczywistego z przestępstwem z art. 191 kk czyli zastosowania przemocy lub groźby w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania. Stosunek taki będzie zbiegiem rzeczywistym właściwym, w którym zajdzie krzyżowanie znamion dwóch czynów zabronionych i spowoduje konieczność zastosowania kumulacji na podstawie art. 11 § 2 kk uwzględniającej w pełni stopień społecznej szkodliwości przestępstwa. Podobnie jak w przypadku wzięcia zakładnika, pozbawienie wolności może być efektem podstępu, oraz przymusu psychicznego, tj. wywołaniu takiego stanu psychicznego u ofiary, w którym nie jest ona zdolna przeciwstawić się woli sprawcy co do fizycznej zmiany pomieszczenia, w którym się znajduje (poprzez np. rzeczywistą groźbę wyrządzenia dolegliwości pokrzywdzonemu lub osobie bliskiej lub spowodowania szkody materialnej) , który to sposób również może zostać zastosowany przy czynie z art. 252 § 1 kk.
Jedyną istotną różnicą, w świetle powyższych wywodów w znamionach przestępstw z art. 252 § 1 kk i 189 § 1 kk jest cel działania sprawcy, który w pierwszym przypadku musi obejmować zmuszenie określonych podmiotów do określonego zachowania się, natomiast w drugim przypadku jest całkowicie obojętny. Tym samym, o ile przedmiotem ochrony art. 252 kk jest wolność i nietykalność osoby fizycznej oraz porządek publiczny i suwerenność działania określonych podmiotów, przedmiotem ochrony art. 189 kk jest wyłącznie wolność i nietykalność osoby fizycznej. Konkluzja powyższa prowadzi do wniosku, że pomiędzy przepisami 252 § 1 kk i 189 § 1 kk zachodzi niewłaściwy pomijalny zbieg przepisów i zastosowanie znajdzie jedna z zasad wyłączania wielości ocen czyli zasada specjalności lub zasada konsumpcji. Pogląd taki przeważa wśród przedstawicieli doktryny. Z. Ćwiąkalski przyjmuje, że art. 252 jest przepisem szczególnym w stosunku do przepisu art. 189 kk, co sugerowałoby, że zastosowanie znajdzie zasada specjalności, a wiec w przypadku zaistnienia celu z art. 252 kk, przepis posiłkowy – szczególny wyłączy stosowanie przepisu pierwotnego - ogólnego, a więc art. 189 kk. Podobnie twierdzi A. Zoll, wyraźnie wskazując jednak na zasadę konsumpcji, gdzie przepis z art. 252 § 1 kk konsumuje przepis z art. 189 § 1 kk, natomiast za zbieg właściwy kumulatywny uznaje zbieg przepisów z art. 189 § 2 kk i art. 252 § 1 kk, za słuszny uznając wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 października 2003 roku, w którym stwierdzono, że „w przestępstwo z art. 252 § 1 kk nie jest wpisane ze swej istoty pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem pokrzywdzonego. Stwierdzenie tego znamienia jest zawsze wynikiem oceny zachowania sprawców w realiach konkretnej sprawy. Jeśli analiza tego zachowania prowadzi do wniosku, że pozbawienie wolności zakładnika wiązało się dlań ze szczególnym udręczeniem w rozumieniu art. 189 § 2 kk, a więc łączyło się z doznaniem dodatkowych cierpień fizycznych lub psychicznych wykraczających ponad miarę wynikającą z samego faktu pozbawienia wolności, to uzasadnionym i zasadnym staje się kwalifikowanie takiego czynu z art. 252 § 1 kk i art. 189 § 2 kk. Podobny pogląd wyraził R. Góral, który opowiedział się generalnie za niestosowaniem kwalifikacji kumulatywnej omawianych przestępstw, chyba że pozbawienie wolności zakładnika łączy się ze szczególnym udręczeniem (art. 189 § 2 kk), nie wywołującym jednak skutków określonych w art. 252 § 2 kk. Z takim podejściem nie zgadza się Z. Ćwiąkalski, który przytoczony powyżej wyrok uznaje za błędny, zwracając uwagę na zagrożenie karą w § 1 art. 252 kk oraz na typ przestępstwa z § 2 kwalifikowany ze względu na skutek w postaci śmierci człowieka lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Należy zauważyć, że oba stanowiska mają swoje uzasadnienie. Z jednej strony nie można z całą pewnością stwierdzić, że w realizację znamion przestępstwa z art. 252 § 1 kk wkalkulowano elementy decydujące o ładunku społecznej szkodliwości, które wiążą się z realizacją znamion przestępstwa z art. 189 § 2 kk. Samo wzięcie lub przetrzymywanie zakładnika, jak to zostało wspomniane wyżej wcale nie musi wiązać się bowiem z udręczeniem pokrzywdzonego. Rację ma jednak Z. Ćwiąkalski podnosząc kwestię zagrożenia karą. Wzięcie lub przetrzymywanie zakładnika zagrożone jest karą pozbawienia wolności od roku do lat 10, w przypadku kwalifikowanym od lat 2 do 12, natomiast w przypadku pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem – pozbawienia wolności od roku do lat 10, a więc bardzo podobnie, co w świetle ogólnych dyrektyw wymiaru kary z art. 53 kk, a w szczególności stopnia społecznej szkodliwości, motywacji i sposobu zachowania się sprawcy oraz rodzaju i rozmiaru ujemnych następstw przestępstwa, pozwala sądowi orzekającemu na bezpieczne zastosowanie zasady konsumpcji lub subsydiarności.
Mimo powszechności poglądu, na podstawie którego zbieg przepisów art. 252 § 1 kk i 189 § 1 kk nie zachodzi, lub też jest zbiegiem pozornym, należy zwrócić uwagę na jedną wątpliwość. Na mocy art. 252 § 4 kk, sprawca który odstąpił od zamiaru wymuszenia oraz zwolnił zakładnika nie podlega karze. Odstąpienie od wymierzenia kary jest tutaj obligatoryjne, a regulacja ta miała oczywiście na celu dobro zakładnika, którego życie i zdrowie jest zazwyczaj poważnie zagrożone. Zgodnie jednak z zasadą konsumpcji lub subsydiarności, stosowanie art. 189 § 1 kk zostanie pochłonięte lub wyłączone przez art. 252 kk, brak zaś w art. 189 kk klauzuli niekaralności powoduje, iż sprawca dokonujący pozbawienia wolności w warunkach z art. 252 § 1 kk, a więc poważniejszego przestępstwa ma zapewnioną niekaralność, natomiast sprawca zwykłego pozbawienia wolności nie ma takiego przywileju. Mimo iż więc przedmiotem ochrony obydwu przestępstw jest wolność i nietykalność człowieka, jego prawo do swobodnego i nieprzymuszonego zmieniania miejsca przebywania, to w przypadku zastosowania przepisu konsumującego nie zostanie spełniona, (przy określonych warunkach) funkcja represyjna wymiaru sprawiedliwości, a tym samym można wysnuć wniosek, że przepis konsumowany lepiej i pełniej w tym zakresie zabezpiecza chronione prawem dobro.
W doktrynie wskazuje się również na niewłaściwy zbieg przepisów jaki zachodzi pomiędzy przestępstwem z art. 252 § 1 kk z przestępstwami z art. 191 § 1 kk (zmuszanie), art. 245 kk (zmuszanie świadka), art. 250 kk (naruszenie swobody głosowania) i wspomnianym wyżej przestępstwem z art. 282 kk. Wszystkie powyższe czyny przestępne polegają na stosowaniu przemocy lub innych pośrednich środków przymusu (groźba bezprawna, nadużycie stosunku zależności w przypadku art. 250 kk) w celu osiągnięcia określonego celu. Tak więc w przypadku czynu z art. 191 § 1 kk jest to bliżej nieokreślone zmuszanie do określonego działania, zaniechania bądź znoszenia, w przypadku art. 245 kk wywarcie wpływu na wskazane w hipotezie przepisu osoby (świadek, biegły, tłumacz, oskarżyciel), w przypadku art. 250 kk wywarcie wpływu na sposób lub sam fakt głosowania osoby do tego uprawnionej.
Jak zauważa Z. Ćwiąkalski, przepis art. 251 § 1 kk ma w stosunku do wyżej wymienionych przestępstw charakter szczególny. Podejście to oznacza, że zbieg niewłaściwy pomijalny miedzy tymi przestępstwami rozwiązywałoby się przy pomocy zasady specjalności (lex specialis derogat legi generali), tj, zasady według której przepis szczególny (węższy w zakresie i bogatszy w treść) wyłącza przepis ogólny (szerszy w zakresie i uboższy w treść). Szczególność art. 252 kk odnosi się tu jednak tylko do sposobu działania sprawcy polegającego na wzięciu lub przetrzymywaniu zakładnika, które można tutaj uznać za szczególny, kwalifikowany rodzaj przemocy ukierunkowanej na osiągnięcie zamierzonego celu. Przepis art. 252 kk niekoniecznie jest jednak bogatszy w treść, a tym bardziej niekoniecznie musi być węższy w zakresie. Wzięcie zakładnika polega na pozbawieniu wolności lub przetrzymywaniu pozbawionego wolności człowieka w celu zmuszenia do określonego działania lub zaniechania określonych osób bądź instytucji. W przypadku natomiast art. 245 kk i 250 kk, przemoc musi być skierowana wyłącznie wobec osób – uczestników postępowania sądowego (lub przygotowawczego, administracyjnego) albo wobec osoby uprawnionej do głosowania, katalog osób ulega więc w stosunku do art. 252 kk zawężeniu, co sprawia, że w tym zakresie sytuacja określona w art. 245 kk i 250 kk jest bardziej skonkretyzowana.
Przyjmując zatem, że sprawca popełniając przestępstwo wzięcia zakładnika ma na celu np. wywarcie wpływu na sposób głosowania określonej osoby lub zmuszenia określonej osoby mającej status świadka do konkretnego, korzystnego zachowania się w procesie popełnia czyn z art. 252 kk, który pozostaje w zbiegu pomijalnym (niewłaściwym) z art. 245 kk lub 250 kk, jednak zasadą mającą w takim przypadku zastosowanie będzie raczej zasada konsumpcji, bowiem w realizację znamion czynu z art. 252 kk wkalkulowane są te elementy decydujące o ładunku społecznej szkodliwości, które wiążą się z realizacją znamion przestępstwa z art. 245 kk bądź 250 kk, a kryminalna zawartość wiążąca się ze znamionami powyższych przestępstw, jest już uwzględniona w sankcji przewidzianej za czyn z art. 252 kk.
Art. 252 kk jako typizujący czyn o cięższym charakterze, społecznie dużo bardziej szkodliwy, zagrożony surowszą sankcją, skonsumuje więc w ściśle określonych okolicznościach faktycznych przepisy art. 245 kk i 250 kk.
Niewątpliwie należało by się również zastanowić nad stosunkiem art. 252 kk do art. 253 § 1 kk. Zgodnie z art. 253 § 1 kk, kto uprawia handel ludźmi nawet za ich zgodą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. Przestępstwo handlu ludźmi jest przestępstwem wieloczynnościowym wymagający powtarzalności aktów kupna-sprzedaży. Penalizacji podlega więc dokonywanie transakcji kupna-sprzedaży, których przedmiotem są co najmniej dwie osoby, przy czym zgoda tych osób nie ma wpływu na byt przestępstwa. Jedna tylko transakcja (dotycząca jednej osoby) nie prowadzi do realizacji ustawowych znamion tego przestępstwa. Na innym stanowisku stanął Sąd Apelacyjny w Lublinie przyjmując, że do bytu przestępstwa z art. 253 kk wystarczy podejmowanie działania wobec jednej osoby. Niezależnie od tego czy przyjmiemy wieloczynowość czy jednoczynowość przestępstwa z art. 253 kk, w pewnych przypadkach zachodzi zbieg przepisów z art. 252 kk. O ile nie ulega wątpliwości, że nie występuje zbieg przepisów z art. 252 § 1 kk oraz 253 § 1 kk w przypadku zgody człowieka na jego sprzedaż o tyle może zachodzić zbieg w przypadku sprzedaży przymusowej. Należy zauważyć, że przestępstwo z art. 252 kk popełnione jest w celu zmuszenia organu państwowego lub samorządowego, instytucji, organizacji, osoby fizycznej lub prawnej albo grupy osób do określonego zachowania się. Jest to więc niewątpliwie przestępstwo kierunkowe. Nie można jednakże wykluczyć sytuacji, że przestępstwo to może być popełnione w zamiarze przemiennym (dolus alternativus). Zamiarem sprawcy może być zmuszenie organu lub innej instytucji do działania, a w przypadku osiągnięcia bądź nieosiągnięcia swojego celu sprzedaż zakładników. Niewątpliwie przykładem zachowania które byłoby kwalifikowane z art. 252 § 1 kk w zb. z art. 253 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk byłaby sytuacja, w której sprawca porywa dwie osoby w celu zmuszenia organu lub innej osoby lub instytucji do określonego zachowania się. Po uzyskaniu swojego celu, czyli ustąpieniu w stosunku do jego żądań, sprzedaje swoich zakładników. Należy zauważyć, iż zostały w tym przypadku wyszarpane znamiona art. 252 kk gdyż sprawca wziął i przetrzymywał zakładników w konkretnym celu oraz przepisu art. 253 § 1 kk, gdyż potem ich sprzedał. W przypadku powyższym powołane przepisy krzyżują się i nie możemy zastosować żadnej z reguł wyłączania wielości ocen. Niezastosowanie któregoś ze zbiegających się przepisów naruszało by zasadę, że kwalifikacja prawna musi w pełni odzwierciedlać zachowanie sprawcy oraz w pełni uwzględniać społeczną szkodliwość związaną z zaistniałym faktem.
O ile możliwy jest zbieg art. 252 § 1 kk oraz 253 § 1 kk o tyle treść art. 253 § 2 kk, jak się wydaje, wyklucza zaistnienie takiej możliwości, ale tylko w przypadku śmierci ofiary. Wynika to z faktu, że jeżeli nastąpi śmierć zakładnika to nie ma przedmiotu wykonawczego przestępstwa z art. 253 § 1 kk. Co najwyżej możemy mówić wtedy o sprzedaży zwłok i ewentualnym ich znieważeniu (art. 262 kk). Oczywiście można podać przykład sytuacji, w której jednak zbieg pomiędzy art. 252 § 2 kk i 253 § 1 kk zajdzie nawet w przypadku śmierci zakładnika. Śmierć bowiem może być następstwem czynu z art. 252 § 1 kk, ale skutek w postaci śmierci może nastąpić już po dokonanej sprzedaży. Sprawca może sprzedać zakładnika, który doznał w czasie porwania takiego uszczerbku na zdrowiu, który po określonym czasie spowodował jego śmierć. Oczywistym natomiast jest zbieg powyższych przepisów w przypadku ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Porywacz sprzedaje człowieka, który na skutek porwania z art. 252 § 1 kk doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Z oczywistych względów nie możemy mówić o zbiegu art. 252 § 3 kk z art. 253 § 1 kk. Podobnie zbieg art. 252 § 4 kk z art. 253 § 1 kk, gdyż w przypadku zwolnienia zakładnika trudno wyobrazić sobie sytuację jego późniejszej sprzedaży.
Nie można wykluczyć również zbiegu przepisu art. 252 kk oraz art. 211 kk (uprowadzenie małoletniego). Wydaje się jednak, że mamy w tym wypadku do czynienia ze zbiegiem pomijalnym, gdyż możemy zastosować zasadę konsumpcji. Niewątpliwie art. 252 kk oraz art. 211 kk pozostają w stosunku do siebie w takiej relacji, że jeden z nich zawiera w sobie okoliczności objęte znamionami drugiego przepisu. Wszystkie znamiona art. 211 kk są zawarte w art. 252 kk. Jeżeli sprawca uprowadza małoletniego lub osobę nieporadną to za tym samym czynem uprowadza człowieka. Ponadto robi to wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru. Jeżeli uprowadziłby za zgodą osoby uprawnionej do opieki lub nadzoru nie byłoby w ogóle mowy o zbiegu, gdyż jedno ze znamion art. 211 kk nie zostałoby wypełnione. Nadto kryminalna zawartość wiążąca się ze znamionami przestępstwa z art. 211 kk, który podlega skonsumowaniu, jest już uwzględniona w sankcji przewidzianej za przestępstwo z art. 252 kk. Analiza powyższa prowadzi do wniosku, że w przypadku wzięcia lub przetrzymywania zakładnika, który jest nieletni lub nieporadny, art. 211 kk nie powinien mieć odzwierciedlenia w kwalifikacji prawnej.
Art. 252 § 2 kk pozostaje w rzeczywistym zbiegu z art. 156 § 1 kk, w przypadku spowodowania przez sprawcę w sposób umyślny ciężkiego uszczerbku na zdrowiu zakładnika, natomiast niewątpliwie pozostaje w zbiegu pozornym z art. 156 § 2 kk , gdyż wtedy zastosowanie znajdzie zasada specjalności, a przepis art. 252 § 2 kk będzie lex specialis wobec przepisu art. 156 § 2 kk. Z podobną sytuacją mamy do czynienia gdy następstwem czynu z art. 252 kk jest nieumyślna śmierć człowieka. Art. 252 § 2 kk jest przepisem szczególnym wobec przepisu art. 155 kk. Jednakże w przypadku umyślnego spowodowania śmierci, nie zachodzi zbieg pomiędzy art. 252 § 2 kk oraz 148 § 2 pkt 2 kk. W przypadku umyślnego zabójstwa zakładnika zastosujemy jako lex specialis drugi z wymienionych przepisów.
Słusznie zauważa również Z. Ćwiąkalski, że możliwy jest właściwy zbieg przepisów art. 253 kk z takimi przepisami jak 174 § 1 kk (przetrzymywanie w charakterze zakładników kontrolerów lotniczych, co sprowadza niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lotniczym), art. 288 § 1 kk (wyrządzenie szkody w mieniu w trakcie brania zakładnika), art. 232 kk (wywieranie wpływu przemocą lub groźba bezprawną na czynności urzędowe sądu).
Konkludując, niniejsze rozważania wskazują, że przepis z art. 252 kk może występować w wielu konfiguracjach z innymi przepisami obejmującymi swoim zakresem pozbawienie wolności, zmuszanie, stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu lub śmierci. Wzajemne relacje między nimi są przedmiotem sporów w doktrynie i orzecznictwie, co jest wynikiem rozbudowanej treści i wielości zachowań składających się na dyspozycję przepisu. Zarazem jednak, jego obecność w systemie polskiego prawa karnego należy ocenić pozytywnie, gdyż żaden z pozostałych przepisów kodeksu karnego nie oddaje w pełni charakteru czynu jakim jest wzięcie zakładnika.
 

Przestępstwo fałszowania oznaczeń produktów.

Kilka uwag na temat przestępstwa z art. 306 kk.

 

Kodeks Karny z dnia 6 czerwca 1997 r. wprowadził w rozdziale XXXVI przestępstwo fałszowania oznaczeń produktu. Jest to rozwiązaniem nowe w polskim prawie karnym. Nie przewidywał go ani kodeks karny z dnia 19 kwietnia 1969r. ani ustawa o ochronie obrotu gospodarczego z 12 października 1994 r.
Zgodnie z art. 306 kk odpowiedzialności karnej podlega ten kto usuwa, podrabia lub przerabia znaki identyfikacyjne, datę produkcji lub datę przydatności towaru lub urządzenia. Charakterystyczne dla tego przepisu jest to, że spełnia on dwojaką funkcję w zakresie dóbr chronionych prawem. Przede wszystkim, z racji samego usytuowania ww. przepisu w rozdziale XXXVI kodeksu karnego, przedmiotem jego ochrony jest prawidłowość obrotu gospodarczego. Jednakże jak się wydaje najważniejszą funkcją art. 306 kk jest ochrona interesów konsumentów. Art. 306 kk jest jedynym przepisem usytuowanym w Rozdziale zatytułowanym „Przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu”, który obok zasad uczciwego obrotu gospodarczego chroni również bezpośrednio interesy konsumenta. Celem tego przepisu jest przede wszystkim zwalczanie nasilającego się w gospodarce zjawiska wprowadzania konsumentów w błąd, co do rzeczywistych cech materialnych dóbr konsumpcyjnych, przez nieuczciwych producentów lub dystrybutorów, działających dla osiągnięcia korzyści majątkowych. Każdy ma prawo wiedzieć jaki towar kupuje, skąd ten towar pochodzi, jakie jest jego dokładne zastosowanie, w jakim czasie nadaje się do użytku itp. Obrót gospodarczy w ostatnim piętnastoleciu stał się bardzo ważną częścią życia obywateli, dlatego też konieczne było wprowadzenie przepisu chroniącego ich prawa. Działania podważające wiarygodność oznaczeń umieszczanych na towarach stanowiących przedmiot obrotu gospodarczego są wielkim zagrożeniem dla jego funkcjonowania. Ponadto jedynie prawidłowe oznaczenie towaru daje możliwość konsumentowi sprawdzenie jakości nabywanego towaru. Jako przykład można podać wymagania dla oznaczania towarów zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego . Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest zobowiązany udzielić kupującemu informacji o towarze takich jak:
- nazwa towaru,
- określenie producenta lub importera i kraju pochodzenia towaru,
- parametrów energochłonności,
- informacje o dopuszczeniu produktu do obrotu w RP, itp.
Na podobnym stanowisku stanął ustawodawca wprowadzając do Kodeksu karnego art. 306. W uzasadnieniu rządowego projektu Kodeksu karnego, za główne ratio legis wprowadzenia omawianego przepisu podał on ochronę konsumentów.
Jak słusznie zauważa R. Zawłocki art. 306 kk ubocznie chroni również majątkowe interesy producentów towarów i urządzeń oryginalnych. To w interesie producenta jest aby towar posiadał takie cechy jakie producent mu nadał. Efektem fałszowania oznaczeń może być np. zmniejszenie popytu na dany produkt z powodu utraty tej części klienteli, która była wprowadzona przez sprzedawcę w błąd co do cech danego towaru.
Zgodnie z uzasadnieniem, celem wprowadzenia art. 306 kk jest również ograniczenie zjawiska kradzieży samochodów związane nie tylko z przestępczością zorganizowaną. Oczywiście nie chodzi tutaj o podrabiania lub przerabianie tablic rejestracyjnych, które zgodnie z orzecznictwem SN nie są znakami identyfikacyjnymi w rozumieniu art. 306 kk, ale o przebijanie numerów silnika oraz ewentualnie podwozia samochodu.
Przedmiotem czynności wykonawczej są znaki identyfikacyjne, data produkcji lub data przydatności towaru lub urządzenia.
Kodeks Karny, ani żadna inna obowiązująca w Polsce ustawa, nie definiuje pojęcia „znak identyfikacyjny”. Pewne definicje zostały ukształtowane przez doktrynę. Zdaniem R. Zawłockiego „znak identyfikacyjny , w rozumieniu przepisu art. 306 kk, to każde oryginalne oznaczenie towaru lub urządzenia pozwalające na ich rozpoznanie (ustalenie tożsamości)). Chodzi zatem tutaj o różnego rodzaju oznaczenia, określające np. charakter, właściwości, pochodzenie lub funkcje produktu”. Na podobnym stanowisku stoi W. Wróbel, który definiuje powyższe pojęcie jako, „każde oznaczenie produktu pod względem miejsca zakupienia lub wyprodukowania, numeru seryjnego, oznaczenia producenta lub importera, nazwy produktu, istotnych cech użytkowych (funkcji), składu, próby, posiadania określonych atestów i zezwoleń itp.” Niewątpliwie powyższe definicje są trafne, jednakże należało by się zastanowić czy są one pełne, albo czy nie są one zbyt szerokie.
Zgodnie ze słownikiem języka polskiego poprzez znak możemy rozumieć „ to, co pełni umowną funkcję informacyjną, przekazuje pewne umowne treści, jest oznaczeniem czegoś – wyobrażenie przedstawienie graficzne, literowe ruch ręką (...) itp., to co służy do oznaczenia czegoś”, natomiast identyfikować to „utożsamiać, stwierdzać, ustalać tożsamość”. Analizując powyższą definicję, należy zwrócić uwagę na zwrot „to co pełni funkcję informacyjną”. Zgodnie z art. 306 kk odpowiedzialności karnej podlega ten „kto usuwa, podrabia lub przerabia znaki identyfikacyjne (...) towaru lub urządzenia”. Jeżeli znak identyfikacyjny sprowadzimy do jego słownikowego znaczenia dojdziemy do wniosku, że aby popełnić występek z art. 306 kk musimy usunąć, podrobić lub przerobić coś co pełni funkcję informacyjną o urządzeniu lub towarze, a zarazem pozwala nam ustalić tożsamość tego towaru. Mówiąc prościej, znak identyfikacyjny możemy rozumieć jako „coś co pozwala nam odróżnić na podstawie zawartej w nim treści informacyjnej jedno urządzenie (towar) od innego urządzenia poprzez ustalenie jego tożsamości, czyli cech potwierdzających, że dane urządzenie jest tym, za które je uważamy”. Jeśli zamienimy zwrot „coś” na zwrot „oznaczenie”, bo chyba nie ma wątpliwości, że chodzi tutaj o pewne oznaczenie towaru lub urządzenia, oraz przestawimy nieco szyk zdania upraszczając wypowiedź dojdziemy do definicji brzmiącej następująco: „znakiem identyfikacyjnym jest oryginalne oznaczenie towaru lub urządzenia pozwalające ustalić na podstawie zawartej w nim treści informacyjnej cechy charakterystyczne danego towaru lub urządzenia”. Nietrudno zauważyć, że po analizie językowej zwrotu „znak identyfikacyjny” dochodzimy do definicji, która w bardzo małym stopniu różni się od definicji zaproponowanej przez R. Zawłockiego. Podobną definicję skonstruował zresztą J. Skorupka, zdaniem którego „znakiem identyfikacyjnym w rozumieniu art. 306 kk jest każde oryginalne oznaczenie towaru lub urządzenia pozwalające na ustalenie jego charakteru, cech, właściwości, funkcji, pochodzenia, przeznaczenia”. Chociaż w doktrynie nie ma sporu (są co prawda różne koncepcje, które się nie wykluczają) co do samej definicji znaku identyfikacyjnego, to jednak nie można tego powiedzieć o interpretacji definicji. Pewnym problemem jest kwestia, czy pojęcie znak towarowy, którego definicję zawiera art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo Własności Przemysłowej jest znakiem identyfikacyjnym. Niektórzy autorzy wprost twierdzą, że znakiem identyfikacyjnym jest m. in. znak towarowy
Zgodnie z powołaną ustawą „znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy”. Istotą znaku towarowego jest możliwość oznaczenia towarów na postawie ich pochodzenia. Zgodnie w cytowanym przepisem znakiem towarowym jest tylko takie oznaczenie, które nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Dlatego też pojęcie „znaku identyfikacyjnego” nie może być utożsamiane z pojęciem „znak towarowy”. Zdaniem M. Bojarskiego „skoro ustawodawca a art. 306 kk posługuje się innym pojęciem niż „znak towarowy”, któremu nadano określoną treść, to przyjąć należy, że oba pojęcia mają różny zakres i nie powinny być używane zamiennie. Tak więc, skoro znakiem towarowym jest element napisu, rysunku, który pozwala na wyróżnienie określonego towaru spośród towarów produkowanych przez inne podmioty, to znakiem identyfikacyjnym może być również element, który nie wyróżnia tego towaru spośród innych produkowanych przez inne podmioty, a dotyczy np. samego określenia tego towaru, by go odróżnić od innych towarów, bez względu na to od jakiego producenta pochodzą.” Niewątpliwie należy przyznać rację ww. autorowi co do tego, że omawiane pojęcia nie są tożsame. Jak się wydaje jednak należy pójść jeszcze dalej stwierdzając, że nie można uznać za znaki identyfikacyjne znaków towarowych. Nie można się zgodzić z tezą, że zachowanie polegające na wprowadzeniu do obrotu towaru z podrobionym znakiem towarowym wypełnia dyspozycję art. 306 kk oraz art. 305 pwp. Zgodnie z art. 305 pwp odpowiedzialności karnej podlega ten, kto celu wprowadzenia do obrotu oznacza towary podrobionym znakiem towarowym lub oznaczone takim znakiem towary wprowadza do obrotu. Przyjmując, że znak identyfikacyjny i znak towarowy to dwa różne pojęcia, co wydaje się słuszne, nie ma możliwości zastosowania art. 306 kk do przytoczonej powyżej hipotetycznej sytuacji. Dlatego też należy wyraźnie stwierdzić, że art. 306 kk nie obejmuje ochroną znaków towarowych producenta.
Bardzo istotny z punktu widzenia celu omawianego przepisu jest przedmiot wykonawczy w postaci daty produkcji oraz daty przydatności, towaru lub urządzenia. Poprzez towar należy rozumieć rzeczy znajdujące się w obrocie lub do niego przeznaczone. Urządzeniami są natomiast mechanizmy lub przyrządy służące do wykonywania pewnych czynności, ułatwiających pracę. Nieco dokładniej pojęcia powyższe definiuje R. Zawłocki twierdząc, że „ towar lub urządzenie (...) to każdy indywidualnie lub rodzajowo oznaczony produkt materialny w postaci rzeczy ruchomej, która z uwagi na swoje właściwości lub funkcje może stanowić lub stanowi samodzielny przedmiot legalnej i publicznej transakcji handlowej w obrocie konsumenckim.” Pewność i rzetelność w określeniu daty produkcji oraz daty przydatności towaru lub urządzenia jest bardzo istotnym elementem obrotu gospodarczego z udziałem konsumentów. Oznaczenia te nie są co prawda oznaczeniami pozwalającymi identyfikować dany towar ale pełnią ważną rolę informacyjną. Daty te mogą być zapisane w różnej formie. Może być to sam rok produkcji lub przydatności jak również określenie odcinka czasu od daty produkcji lub wprowadzenia do użytkowania, w jakim produkt zachowuje swoją przydatność.
Nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia odpowiedzialności karnej z art. 306 kk, gdzie umieszczony jest znak identyfikacyjny, data produkcji lub data przydatności towaru lub urządzenia. Oznaczenie produktu może być umieszczone na samym towarze lub urządzeniu na dołączonych dokumentach jak również na opakowaniu. Ponadto nie ma znaczenia dla karalności czynu czy przerobiony, podrobiony czy usunięty został cały znak lub data czy też tylko jego część. Sytuacja taka może mieć miejsce dość często. Wydaje się, że punku widzenia sprawcy, przerobienie tylko części znaku lub daty może okazać się nieraz łatwiejsze niż przerobienie całości np. tylko jednej cyfry z daty przydatności towaru.
Do znamion w postaci podrabiania i przerabiania zastosowanie mają – oczywiście poddane pewnym modyfikacjom – wykształcone w doktrynie definicje tych pojęć skonstruowane dla omówienia przestępstwa z art. 270 kk. Podrobieniem jest sporządzenie czegoś na nowo, z zachowaniem pozorów autentyczności , w sposób stwarzający wrażenie, że dane oznaczenie pochodzi od producenta. Przerobienie natomiast polega na zmianie treści istniejącego już, oryginalnego oznaczenia towaru lub produktu. Może ono polegać np. na dokonaniu skreśleń, dopisków, wymazań. Bardzo trafnie w tej kwestii wypowiedział również się Sąd Najwyższy. Poprzez znamię w postaci usuwania należy rozumieć zachowanie polegające na zniszczeniu znaków. Może to też być odłączenie znaków od towaru, jeżeli stanowią odrębne przedmioty przytwierdzone do niego, lub na uczynieniu ich nieczytelnymi. Ponadto znamię „usuwa” oznacza każdą czynność przez którą dochodzi do faktycznego unicestwienia lub uczynienia zawartych w nim treści niedostępnymi dla adresatów.
Czyn z art. 306 kk nie należy do przestępstw skutkowych. Jest to przestępstwo formalne, gdyż do realizacji znamion wystarczy samo działanie a nie wywołanie jakiegoś skutku. Dlatego też do jego popełnienia wystarczy jedynie przerobienie, podrobienie lub usunięcie znaku identyfikacyjnego, daty produkcji lub daty przydatności towaru lub urządzenia. Nie jest ponadto konieczne by czyn wprowadzał kogoś w błąd, choć często to się może zdarzyć. Słusznie zauważył R. Zawłocki, że jakakolwiek forma realizacji znamion czynnościowych powoduje odpowiedzialność karną sprawcy, nawet wtedy, gdy konsument fałszerstwa nie zauważył.
Podmiotem omawianego przestępstwa może być każdy kto usuwa, podrabia lub przerabia znak identyfikacyjny, datę produkcji lub datę przydatności towaru lub urządzenia. Odpowiedzialność w tym przypadku nie jest zależna od tego czy czyn został popełniony w związku z obrotem profesjonalnym, półprofesjonalnym, czy nieprofesjonalnym. Mamy więc w tym przypadku do czynienia z przestępstwem powszechnym. Należy jednak zauważyć fakt, że najczęściej sprawcami tego przestępstwa będą osoby zbywające towary lub urządzenia jako podmioty gospodarcze, czyli będąc podmiotami obrotu profesjonalnego lub półprofesjonalnego. Oczywiście należy dodać, iż wykluczona jest odpowiedzialność konsumenta, który używa towarów lub urządzeń własnych potrzeb. W takim przypadku nie może być mowy o zagrożeniu czyjegokolwiek interesu.
Przestępstwo z art. 306 kk może być popełnione tylko umyślnie przy czym możliwy jest zarówno zamiar bezpośredni jak i ewentualny.
Zachowanie sprawcy określone w art. 306 kk zbliżone jest do zachowania sprawcy wykroczenia z art. 25 §1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z dnia 16 kwietnia 1993 r. Zgodnie z tym przepisem „ kto, oznaczając lub wbrew obowiązkowi nie oznaczając towarów albo usług, wprowadza klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów lub usług albo nie informuje o ryzyku, jakie wiąże się z korzystaniem z nich, i naraża w ten sposób klientów na szkodę, podlega karze aresztu albo grzywny.” Jako podobieństwa obu wymienionych przepisów możemy przytoczyć następujące cechy. Przedmiotem ochrony art. 25 znku podobnie jak art. 306 kk jest interes adresata towarów i usług, czyli klienta. Wypełniając znamiona art. 306 kk polegające na usuwaniu, podrabianiu lub przerabianiu, sprawca może również naruszyć art. 25 znku poprzez oznaczenie towarów, które wprowadza klientów w błąd. Oczywiście, jak już zostało wcześniej wspominanie, wprowadzenie w błąd nie jest koniecznym elementem sprawczym art. 306 kk, jednakże bardzo często będzie ono miało miejsce. Oba omawiane przepisy są czynami (przestępstwo i wykroczenie) powszechnymi, choć najczęściej będą popełniane przez uczestników obrotu półprofesjonalnego, choć w przypadku art. 306 również profesjonalnego. Wykroczenie z art. 25 znku podobnie jak występek z art. 306 kk mogą być popełnione w obu postaciach umyślności. Pomimo podobieństw obu omawianych przepisów należy zauważyć, że istnieją również pewne różnice w ich stosowaniu. Do podstawowych odmienności można zaliczyć to, że wykroczenie art. 25 znku może być popełniony również przez zaniechanie, czego nie można powiedzieć o art. 306 kk. Ponadto istotnym elementem odpowiedzialności sprawcy omawianego wykroczenia jest wyrządzenie klientowi szkody. Z racji tego, że art. 306 kk jest występkiem o charakterze formalnym, wystąpienie szkody nie jest przesłanką odpowiedzialności sprawcy. Konkludując, należy stwierdzić, że występek z art. 306 kk może być traktowany jako czyn nieuczciwej konkurencji zwłaszcza, że czynem takim jest, w rozumieniu ustawy, działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta poprzez wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług.
Sprawca dopuszczający się występku z art. 306 kk może również naruszyć art. 136 kw . Wykroczenie powyższe jest najbardziej, spośród wszystkich przepisów, zbliżone do występku z art. 306 kk. Zgodnie z art. 136 §1 i §2 kw „kto z towarów przeznaczonych do sprzedaży umyślnie usuwa utrwalone na nich oznaczenie określające ich cenę, termin przydatności do spożycia lub datę produkcji, jakość lub ilość nominalną, gatunek lub pochodzenie, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny, § 2. kto przeznacza do sprzedaży towary z usuniętym trwałym oznaczeniem ich ceny, terminu przydatności do spożycia lub daty produkcji, jakości, gatunku lub pochodzenia albo towary niewłaściwie oznaczone, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 złotych.” Należy zauważyć, iż podmiotem wykroczenia z art. 136 §1 kw może być każdy, natomiast z art. 136 § 2 kw jedynie osoba oferująca rzecz do sprzedaży. Dlatego też, jak się wydaje, jedynie art. 136 §1 jest bardzo bliski art. 306 kk. Sprawca, który z towarów przeznaczonych do sprzedaży umyślnie usunie utrwalone na nich oznaczenie określające ich cenę, termin przydatności do spożycia lub datę produkcji, czym wyczerpie dyspozycję art. 136 §1 kw będzie również ponosił odpowiedzialność z art. 306 kk, gdyż poprzez swoje zachowanie zrealizuje znamiona w postaci usunięcia daty produkcji lub daty przydatności towaru. Należy również zauważyć, że oba omawiane przepisy (przestępstwo i wykroczenie) mają charakter powszechny, gdyż sprawcą może być każdy. Sprawcą wykroczenia z art. 136 kw będzie najczęściej sprzedawca chcący pozbyć się towarów przeterminowanych, w złym gatunku lub jakości, natomiast sprawcami przestępstw z art. 306 kk będą uczestnicy obrotu gospodarczego, w tym producenci jak również sprzedawcy. Art. 136 §2 kw natomiast wyraźnie traktuje o przeznaczeniu do sprzedaży towarów z usuniętym oznaczeniem, co nie zawsze musi się łączyć z usunięciem oznaczeń właśnie przez tego sprzedawcę, co jest konieczne przy występku z art. 306 kk. Sprawcą tego wykroczenia, jak zostało wcześniej wspomniane, jest wyłącznie osoba, która przeznacza towar do sprzedaży bez wymaganych oznaczeń. Należy również zwrócić uwagę na podobieństwo art. 136 kw i art. 25 znku. Jak słusznie zauważa R. Zakrzewki art. 25 znku traktuje o oznaczeniu lub nieoznaczeniu towarów lub usług natomiast art. 136 kw penalizuje usuwanie istniejących już oznaczeń. Dlatego w praktyce zakres podmiotowy obu tych czynów może być różny, gdyż sprawcą wykroczenia z art. 25 znku będzie najczęściej producent chcący wprowadzić klienta w błąd, by zachęcić go do kupna towaru, natomiast sprawcą czynu z art. 136 kw będzie sprzedawca chcący pozbyć się towarów przeterminowanych.
W sytuacji gdy sprzedawca towaru wypełnia dyspozycję art. 306 kk w celu wprowadzenia w błąd i uzyskania korzyści majątkowej właściwa jest kwalifikacja kumulatywna z art. 306 kk i 286 kk. Kwalifikacja kumulatywna art. 306 kk z art. 288 jest właściwa jeżeli towar lub urządzenie nie jest własnością sprawcy, a on usuwając informację jednocześnie uszkadza towar lub urządzenie.
Jak już wcześniej wspomniano nie możemy mówić o zbiegu art. 306 kk i art. 305 pwp.
Możliwa jest również kumulatywna kwalifikacja art. 306 kk z art. 270 §1 kk lub art. 276 kk jeżeli znaki identyfikacyjne znajdują się na przedmiocie stanowiącym dokument w rozumieniu art. 115 §14 kk.
Przestępstwo z art. 306 kk zagrożone jest wyłącznie karą pozbawienia wolności do lat trzech.
Wprowadzenie art. 306 kk do kodeksu karnego z 1997 r. należy ocenić pozytywnie. Co prawda nie został osiągnięty cel jaki ustawodawca stawiał sobie w uzasadnieniu projektu w postaci ograniczenia kradzieży samochodów, ale udało się stworzyć przepis, który chroni konsumentów przez nieuczciwymi przedsiębiorcami, co jest sprawą równie ważną. Należałoby się jednak zastanowić nad sankcją karną przewidzianą za ten czyn. Ponieważ przestępstwo to popełniane jest najczęściej przez przedsiębiorców, słuszne się wydaje takie skonstruowanie sankcji aby można było sprawcę ukarać wysoką grzywną, oczywiście nie usuwając kary w postaci pozbawienia wolności. Jednakże mając na uwadze kierunek reformy prawa karnego zmierzający do zaostrzania kar trudno sobie wyobrazić aby nagle sankcja za jakieś przestępstwo została obniżona, co de facto by się stało w przypadku wprowadzenia kary grzywny do art. 306 kk.


 

Kto i na jak długo może zatrzymać osobę podejrzaną?

 

Polski kodeks postępowania karnego przewiduje kilka przypadków, w których możliwe jest zatrzymanie osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa.

 

Pierwszym, podstawowym rodzajem zatrzymania jest ujęcie obywatelskie, przewidziane w art. 243 k.p.k.. Każdy ma prawo ująć osobę złapaną na „gorącym uczynku” lub bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, o ile występuje obawa ucieczki i ukrycia się tej osoby lub w danym momencie nie można ustalić jej tożsamości. Ujętą osobę należy niezwłocznie przekazać w ręce Policji.

Pozostałe przypadki zatrzymań, przewidziane w kodeksie, odnoszą się do kompetencji Policji – zgodnie z art. 244 k.p.k., Policja ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną w przypadku gdy istnieje uzasadnione przypuszczenie że popełniła ona przestępstwo i dodatkowo spełniona jest jedna z kilku przesłanek: zachodzi obawa ucieczki, ukrycia lub zatarcia śladów, nie można ustalić jej tożsamości albo istnieją przesłanki do przeprowadzenia postępowania w trybie przyspieszonym.

Istnieje także szereg przypadków, gdy zatrzymanie osoby podejrzanej jest obligatoryjne – stanowi obowiązek Policji. Są to przede wszystkim sytuacje, gdy zostało popełnione przestępstwo z użyciem przemocy na szkodę osoby wspólnie zamieszkującej z osobą podejrzaną, a sprawca użył broni palnej, noża lub innego niebezpiecznego przedmiotu i zachodzi obawa że tego typu przestępstwo zostanie popełnione ponownie.

Z zatrzymaniem wiąże się też cały szereg obowiązków, które muszą zostać wypełnione przez organy ścigania. Przede wszystkim, zatrzymany musi natychmiast zostać poinformowany o przyczynach zatrzymania i przysługujących mu prawach, niezwłocznie należy go także wysłuchać. Podstawowym obowiązkiem jest również umożliwienie osobie zatrzymanej nawiązania kontaktu z adwokatem.

Istnieje także kilka podstawowych zasad, wyznaczających ramy czasowe zatrzymania. Przede wszystkim, zatrzymanego należy natychmiast zwolnić jeżeli ustaną przyczyny zatrzymania oraz gdy w ciągu 48 godzin od momentu zatrzymania nie zostanie on przekazany do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Możliwe jest także zwolnienie na polecenie sądu lub prokuratora. Następuje ono również w przypadku, gdy w ciągu 24 godzin od przekazania danej osoby do dyspozycji sądu nie wydano postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Należy także także podkreślić, że ponowne zatrzymanie danej osoby na podstawie tych samych faktów i dowodów jest absolutnie niedopuszczalne.

 

Czym różni się rozwód z orzekaniem o winie od rozwodu bez orzekania o winie?

Jednym z podstawowych zagadnień związanych z problematyką rozwodów jest orzekanie o winie za rozkład pożycia.

Podstawowym przepisem w tym zakresie jest art. 57 k.r.o., który nadaje sądowi uprawnienie do orzekania, który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego. Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje także możliwość, aby to małżonkowie zadecydowali, czy życzą sobie tego typu orzeczenia – zgodnie z art. 57§ k.r.o., sąd może, na zgodne żądanie małżonków, całkowicie zaniechać orzekania o winie. Wywołuje to skutki analogiczne do sytuacji, gdy sąd orzeka że żaden z małżonków nie ponosi winy za rozpad małżeństwa.

Orzeczenie o winie ma doniosłe znaczenie jeśli chodzi o stosunki prawne między byłymi małżonkami po orzeczeniu rozwodu. Zgodnie z art. 60 k.r.o., były małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa (są to sytuacje gdy oboje małżonków jest niewinnych, zostali uznani za współwinnych lub za osobę wyłącznie winną uznano stronę przeciwną) w razie popadnięcia w niedostatek, może żądać od byłego małżonka dostarczania podstawowych środków utrzymania. Ponadto, małżonek uznany za wyłącznie winnego, w sytuacji gdy rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji małżonka niewinnego, jest zobowiązany przyczyniać się do zaspokajania jego usprawiedliwionych potrzeb, nawet w sytuacji, gdy ten nie popadł w niedostatek. Tego typu zobowiązania należą do grupy zobowiązań alimentacyjnych – orzekanie o winie nie odnosi żadnego skutku w sferze kontaktów i władzy rodzicielskiej. Nie wpływa ono także na wysokość alimentów na dzieci.

Kiedy możliwe jest ustanowienie służebności drogi koniecznej?

Szybki rozwój budownictwa mieszkaniowego - w szczególności w najbliższych okolicach miast – coraz częściej doprowadza do sytuacji, w których nieruchomości zostają pozbawione w zupełności dojazdu, bądź dojazd ten staje się w dużej mierze utrudniony.
Właściciele działek, które są pozbawione odpowiedniego dostępu do drogi publicznej, zgodnie z art. 145 k.c. mają prawo domagania się ustanowienia służebności drogi koniecznej na gruntach sąsiednich. Możliwość wystąpienia z tym żądaniem, nie jest jednakże ograniczona do sytuacji, w której nieruchomość jest zupełnie pozbawiona dostępu do drogi publicznej, ale pozostaje aktualna także w sytuacji, gdy dostęp taki istnieje, ale jest on nieodpowiedni. „Nieodpowiedniość” dostępu do drogi publicznej, musi istnieć jednak obiektywnie, a nie tylko w subiektywnym przekonaniu właściciela nieruchomości. W celu wyjaśnienia wątpliwości co do tego faktu, najlepiej skontaktować się z adwokatem, który w profesjonalny sposób, będzie w stanie ocenić czy w konkretnym przypadku są podstawy do wystąpienia z żądaniem ustanowienia służebności drogi koniecznej.
Co ważne bardzo duża ilość sytuacji, w których nastąpiło pozbawienie dostępu do drogi publicznej, jest skutkiem dokonania czynności prawnej (np. wydzielenie z jednej większej działki kilku odrębnych, mniejszych działek, z których część pozostaje bez dostępu do drogi publicznej), co zgodnie z art. 145 k. c. stanowi przesłankę do przeprowadzenia w miarę możliwości drogi koniecznej przez nieruchomości, które były przedmiotem podziału. Niejednokrotnie, właściciel dokonując podziału działek nie uwzględnia przy tym, konieczności zapewnienia wszystkim nieruchomościom dostępu do drogi publicznej (uznając np. że właściciele części nieruchomości dobrowolnie zgodzą się na przejazd przez ich nieruchomości), czego skutkiem są potem problemy z dojazdem do niej. W celu uniknięcia takich problemów, najbezpieczniej jest skontaktować się z adwokatem, który pomoże w dokonaniu prawidłowego rozgraniczenia działek, nie powodującego potem kłopotów z dostępem do drogi publicznej. Jednakże, jeżeli na podstawie czynności prawnej dokonano takiego podziału nieruchomości, który pozbawia którąś z powstałych działek dostępu do drogi publicznej, konieczne jest ustanowienie odpowiedniej służebności. W takiej sytuacji, przeprowadzenie drogi koniecznej, w miarę możliwości zostanie dokonane przez działki, które były przedmiotem dokonanej czynności prawnej.
Dokonując ustanowienia służebności drogi koniecznej uwzględnia się w szczególności potrzeby nieruchomości pozbawionej dostępu do drogi publicznej, a jednocześnie należy go dokonać w taki sposób, aby ustanawiając służebność drogi koniecznej spowodować jak najmniejsze obciążenie nieruchomości przez, którą ma być przeprowadzona droga konieczna.
Z ustanowieniem służebności drogi koniecznej wiążą się oczywiście określone koszty, zgodnie z ustawą o kosztach sądowych od wniosku o ustanowienie służebności drogi koniecznej pobiera się opłatę stałą w wysokości 200 zł, dodatkowo z postępowaniem wiążą się także inne koszty, takie jak np. koszty zastępstwa procesowego. W sytuacji braku dostępu do drogi publicznej, możliwe jest, obok sądowego dochodzenia ustanowienia służebności drogi koniecznej, zawarcie stosownego porozumienia pomiędzy samymi właścicielami nieruchomości. Z punktu widzenia kosztów postępowa, takie rozwiązanie sprawy jest korzystne dla stron. Jednakże porozumienie z drugą stroną często napotyka liczne trudności, dlatego też w takiej sytuacji rozsądne jest zwrócenie się do adwokata, który dzięki swojemu profesjonalnemu przygotowaniu, będzie w stanie szybko rozwiązań sprawę. Zazwyczaj, wbrew powszechnemu mniemaniu, zwrócenie się do adwokata powoduje ograniczenie kosztów, związanych z rozwiązaniem określonej sprawy, a jednocześnie zapewnia profesjonalne rozwiązanie sprawy, zapobiegając mnożeniu się kosztów na skutek niewłaściwego jej prowadzenia.
W odniesieniu do ustanowienia służebności drogi koniecznej, należy zwrócić uwagę także na fakt, że nie tylko właściciel, ale także posiadacz nieruchomości może domagać się ustanowienia służebności drogi koniecznej. W tym miejscu należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że właściciel może domagać się ustanowienia służebności gruntowej, która po ujawnieniu w księdze wieczystej, będzie przysługiwać każdemu następnemu właścicielowi nieruchomości. Natomiast w odniesieniu do posiadacza, możliwe jest ustanowienie jedynie służebności osobistej, która jest niezbywalna i nie podlega dziedziczeniu, na skutek czego, jeżeli posiadanie przejdzie w ręce innego podmiotu, nie będzie mu przysługiwała służebność drogi koniecznej.
 

Jak zasiedzieć nieruchomość?

Nieruchomość można zasiedzieć po 20 latach nieprzerwanego posiadania, jeżeli jest się posiadaczem, w dobrej wierze lub w po 30 latach nieprzerwanego posiadania w złej wierze. Z dobrą wiarą mamy do czynienia w sytuacji, gdy nie wiedzieliśmy, że nie jesteśmy właścicielami posiadanej nieruchomości. W prawie Polskim istnieje domniemanie dobrej wiary, które obalić można przeciwdowodem. Jeżeli podczas biegu terminu zasiedzenia doszło do przeniesienia posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu , przez który sam posiada posiadanie swojego poprzednika. Posiadanie jest dziedziczne, co oznacza, że posiadanie można odziedziczyć po poprzednim posiadaczu. Czas posiadania spadkobiercy wlicza się do naszego okresu zasiedzenia.
Stwierdzenie zasiedzenia jest postępowaniem nieprocesowym. Sądem wyłącznie właściwym do rozpoznania sprawy jest Sąd miejsca położenia nieruchomości. Postępowanie wszczyna się poprzez złożenie wniosku o zasiedzenie wraz z odpowiednią argumentacją faktyczną i prawną. Opłata sądowa od zasiedzenia wynosi 2 000zł. Dokumentami, które powinno się złożyć wraz z wnioskiem o zasiedzenie są: odpis z księgi wieczystej( jeśli nieruchomość ją posiada), wypis z rejestru gruntów.